Emanuel Schikaneder
| |
Emanuel Schikaneder (1751—1812) pochodził z Regensburga, był aktorem w Bawarii i okręgu salzburskim, dopóki nie objął wysokiego stanowiska w Monachium. Od tej chwili życie jego oscylowało stale pomiędzy bogactwem i nędzą, podziwem i pogardą, szczytami i przepaściami. Początkowo, gdy przybył do Wiednia, szczęście mu sprzyjało. Objął Theater auf der Wiedeń, a publiczność tłumnie tam uczęszczała. Ale wkrótce popadł w tarapaty finansowe. Gdy wszelkie starania o wyżebranie potrzebnych sum od bankierów, spekulantów czy mecenasów zawiodły, a nie udało się także namówić żadnego ze sławnych, uznanych kompozytorów do napisania nowego dzieła, wpadł Schikaneder na najlepszy pomysł swego życia: udał się do swego brata-masona — Mozarta, prosząc go o napisanie muzyki do maszynowej komedii Czarodziejski flet. Mozart niewiele miał do stracenia i przystał, brał chwilówki na dowód. Jeśli będziemy mieć pecha — powiedział — to nie moja wina, bo czarodziejskiej opery dotąd nie komponowałem. Trzy miesiące po prapremierze Mozarta na świecie już nie było, a Schikaneder stał się bogatym człowiekiem. Żył na szerokiej stopie, wydawał uczty z szampanem, a publiczności swojej oferował obfitość oper, komedii, sztuk wzruszających i z dreszczykiem, wodewilów, baśni i czarodziejskich krotochwil. Dekoracje, kostiumy i efekty sceniczne odznaczały się barokową niemal wspaniałością, a gdy wiedeńczycy mówili o schikanederowskim spektaklu, mieli na myśli coś przepysznego, coś, co zobaczyć można było jedynie auf der Wieden.
| |